Szkolna wycieczka

 

17 maja 2016 r. dwudziestu sześciu uczniów ze Szkoły Podstawowej oraz z Gimnazjum w Głojscach pod opieką pań: Moniki Drajewicz, Elżbiety Mroczki, Justyny Zielańskiej oraz Anety Cyran rozpoczęło dwudniową wycieczkę do Zatoru, Krakowa i Wieliczki.

Pierwszy dzień upłynął aktywnie w Parku Rozrywki „Energylandia” w Zatorze - miejscu, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Podczas, gdy jedni postanowili oddać się szaleństwom na diabelskich młynach i karuzelach w strefie ekstremalnej, inni spokojnie zasiedli w wygodnych fotelach kina 7D. Aby zregenerować siły, uczestnicy wycieczki udali się na ciepły posiłek zaserwowany przez miłych pracowników obiektu. Najedzeni i rządni dalszych emocji udali się do Parku Wodnego w Krakowie. Ci, którym pozwoliła na to odwaga, korzystali z różnorakich zjeżdżalni. Jeśli zmęczenie dawało o sobie znać, można było wypocząć w jacuzzi. Wieczorem wszyscy udali się do hotelu, aby zregenerować siły przed następnym, aktywnie zapowiadającym się dniem.

18 maja, po pysznym śniadaniu przygotowanym przez obsługę hotelu, udaliśmy się tramwajem do centrum Krakowa na spotkanie z przewodniczką, która miała oprowadzić nas po Krakowie. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od przejścia przez Stare Miasto, by następnie dotrzeć do Katedry na Wawelu. Dzięki ogromnej wiedzy naszej Pani przewodnik poznaliśmy wiele fascynujących historii i ciekawostek dotyczących królów Polski. Mieliśmy również okazję zobaczyć ich grobowce. Nie wykazując żadnych oznak zmęczenia pokonaliśmy kilkadziesiąt schodów, aby zobaczyć Dzwon Zygmunta i zapierającą dech w piersiach panoramę Krakowa. Po zwiedzeniu Katedry przeszliśmy na rynek, gdzie mogliśmy podziwiać m.in. sukiennice. Dzięki fantastycznej przewodniczce zapoznaliśmy się z kulturą i zabytkami tego historycznego miejsca, a przede wszystkim chłonęliśmy atmosferę tego wspaniałego miasta.

Kolejnym punktem wycieczki było zwiedzanie Kopalni Soli „Wieliczka”. Zwiedzając trzy poziomy najstarszej polskiej kopalni soli poznaliśmy jej historię. Zobaczyliśmy podziemne katedry, płaskorzeźby i dowiedzieliśmy się, jak ciężka jest praca górników. Wieczorem zmęczeni ale szczęśliwi udaliśmy się do domu.

Justyna Zielańska